Projekt Seniorzy Juniorzy

Dobrze jest mieć właściwe nawyki, które służą Twojemu umysłowi i zdrowiu. Skąd czerpać wiedzę, co jest dla nas zdrowe, a co nie, albo poszerzać ją, a propos aktywnego stylu życia?

W projekcie Seniorzy Juniorzy postaraliśmy się zebrać wszystko w jednym miejscu, za pomocą artykułów, jak i materiałów wideo, tak aby było to maksymalnie przystępne również dla osób, które nie mają dużego doświadczenia z internetem.

              Idąc w sobotę do sklepu, obok tego samego Domu Kultury koło, którego zazwyczaj przechodziła, starsza pani Amelia, usłyszała nagle okrzyki wiwatu, śmiech i radość. Jako, że szkoła jest niedaleko, machnęła ręką, uśmiechnęła się i poszła dalej, myśląc, że dzieciaki dobrze się bawią w towarzystwie animatorów zabaw. Sama pamiętała jak swoją córkę posyłała do podobnego miejsca, w którym rozwijała się artystycznie i poznawała dużo ludzi, z których, z niektórymi ma kontakt do teraz.

Wracając do domu, tą sama drogą, i znów słysząc dźwięki śmiechu, muzykę starsza pani, jako, że jest babcią pomyślała, że w następną sobotę przyprowadzi tu swoich wnuczków. Kocha ich bardzo, dlatego sam pomysł, że będą mogli się dobrze bawić z innymi dziećmi wywołał radość w sercu starszej pani.

Żeby nie zapomnieć, powiedziała o tym zamiarze swojej córce, z której pociechami miała spędzić czas w przyszły weekend. Propozycje mamy, zareagowała zdziwieniem, że sama nigdy nie wpadła na posłanie własnych dzieci, na jakieś kreatywne zajęcia, do Domu Kultury. Po chwili zastanowienia z pełnym podziwem podziękowała swojej mamie, że sama wyszła z taką inicjatywą i zapewniała Ją, że dzieci z wielką ochotą pójdą.

Jak babcia powiedziała, tak też się stało. W sobotę dzieci spakowały w plecak kredki, kartony i buty na zmianę. Na wszelki wypadek, gdyby coś było potrzebne. Pani Amelia zaprowadziła swoje wnuczęta pod Dom Kultury i powiedziała, że ona przejdzie się jeszcze do sklepu żeby kupić im wodę i może coś słodkiego. Dzieciaki z podekscytowaniem szarpnęły za klamkę i weszły do środka budynku, wcześniej krzycząc babci „Do zobaczenia!”.

W tym czasie starsza pani wzięła już picie w małych buteleczkach, aby było wygodne dla dzieci i zatrzymała się przy półkach ze słodyczami, zastanawiając się, co każdy z dzieciaków lubi, kiedy nagle przybiegli do niej i najstarszy wnuczek zawołał ” Babciu! Ale to nie są zajęcia dla nas, tylko dla CIEBIE.” Powiedział to z radością w głosie, a Jego siostra dodała „Chodź, będziesz się super bawić!”. Babcia była w szoku, zaproponowała, żeby poszli na plac zabaw i przepraszała, że zrobiła im nadzieję na fajny dzień. Na co Jej wnuczki z uśmiechem powiedziały „Nie chcemy na plac zabaw, chcemy żebyś poszła i żebyś Ty też się dobrze bawiła! My chodzimy do szkoły i tam mamy dużo dzieci, a Ty siedzisz tylko z dziadkiem w domu. Po za tym Panie z Domu Kultury powiedziały, że zapraszają Cię serdecznie i zapewniały, że poczęstują Cię herbatką, a sama nam powtarzasz, że jeśli ktoś szczerze zaprasza to nie wolno odmawiać!”. Babcia nie wiedziała co powiedzieć, ale chyba nie miała szans przy trójce dzieci, zaciągających ją w miejsce, gdzie sama chciała ich zaprowadzić.

Przy wejściu stała już jedna z przedstawicielek 15 osobowej grupy Seniorów, która witała babcie z wnuczętami tak, jakby przyjechała do Niej bliska rodzina. Babcia przeprosiła za pomyłkę, była bardzo zmieszana i przekonana, że w sobotę odbywają się tam zajęcia dla dzieci, a o Klubie Seniora pierwszy raz słyszy. Pani zaprosiła ją do środka i zapewniła, że dzieci też nie będą się nudzić.

Babcia zobaczyła sale pełną Seniorek, które od razu chciały się z Nią zapoznać. Po paru minutach, rozpoczęły się warsztaty psychologiczne, podczas których można się było dowiedzieć, miedzy innymi, jak funkcjonuje pamięć i jak ją ćwiczyć. Niesamowitą dawkę uśmiechu wywołały warsztaty teatralne, na których świetnie odnalazły się również dzieciaki. Babcia była zachwycona taką formą spędzania czasu, choć do tej pory jedyną atrakcją, było oglądanie telewizji z jej mężem. Co do męża… Dołączył do Seniorów następnym razem. Od tamtej pory starsze małżeństwo miało plany na prawie każda sobotę, spotykając się ze swoimi rówieśnikami i spędzając czas aktywnie.

Tak miło i przyjemnie babcia z wnuczętami spędziła, spontanicznie, sobotni poranek i popołudnie. To , które chciała przekazać dzieciom, wróciło do niej samej.

I tak właśnie to wygląda. Podczas odwiedzin miast w województwie mazowieckim przeprowadzamy warsztaty psychologiczne, o bezpieczeństwie w sieci i teatralne. Towarzyszą nam przesympatyczni ludzie, którzy są uczestnikami warsztatów! Przede wszystkim chodzi o relacje z ludźmi. Jako Akademia Wilanowska realizujemy, między innymi, ten projekt, dzięki Mazowieckiemu Centrum Polityki Społecznej oraz budżetowi Województwa Mazowieckiego.

Wszystkich zapraszamy, do obejrzenia relacji z warsztatów na stronie www.seniorzyjuniorzy.pl